W czasach masowej produkcji i zakupów robionych w pośpiechu coraz więcej osób szuka przedmiotów wyjątkowych, tworzonych ręcznie, z historią i emocjami. O tym, jak powstało miejsce skupiające lokalnych artystów i rękodzielników, opowiadały w programie „Hej Poznań” Agnieszka Walczak i Anna Walczak, współtwórczynie marki SisArt.
Jak podkreślały rozmówczynie, pomysł na stworzenie marki dojrzewał przez wiele lat i wyrósł z rodzinnych tradycji związanych z rękodziełem. W ich domu od zawsze obecne były materiały, nici, szydełkowanie i szycie.
“Chciałam stworzyć miejsce wyjątkowe, pełne pasji i rękodzieła. Wychowywałyśmy się w domu, gdzie tworzenie było czymś naturalnym” – mówiła Agnieszka Walczak podczas rozmowy.
Dziś SisArt to nie tylko rodzinny projekt prowadzony przez siostry, ale także przestrzeń skupiająca ponad 200 rękodzielników i artystów z różnych części Polski. W sklepie można znaleźć między innymi ręcznie tworzoną biżuterię, ceramikę, świece sojowe, szydełkowane zabawki, dekoracje oraz personalizowane upominki.
Twórczynie podkreślają, że zależy im nie tylko na sprzedaży produktów, ale przede wszystkim na przekazywaniu emocji i tworzeniu rzeczy, które mają osobiste znaczenie dla klientów.
“Nie chodzi o przypadkowy prezent z półki marketu. Najważniejsze jest to, że ktoś pomyślał o drugiej osobie i wybrał coś wyjątkowego właśnie dla niej” – zaznaczała Anna Walczak.
Wiele produktów powstaje na indywidualne zamówienie klientów. Proces tworzenia rozpoczyna się od rozmowy i poznania potrzeb osoby zamawiającej. Dopiero później powstają projekty, szkice i dobór materiałów. Siostry realizują również większe projekty artystyczne, między innymi dla instytucji kultury. Jak zdradziły w programie, pracują obecnie nad lalkami inspirowanymi postaciami związanymi z Muzeum Powstania Wielkopolskiego.
Ważnym elementem działalności są także ręcznie wykonywane pamiątki związane z Poznaniem, które mają stanowić alternatywę dla masowych produktów dostępnych w turystycznych punktach sprzedaży. Jednym z charakterystycznych projektów są rękodzielnicze rogale świętomarcińskie.
Rozmowa w programie „Hej Poznań” zbiegła się również z okresem przed Dniem Matki i Dniem Dziecka. Właścicielki SISART zauważają, że klienci coraz częściej poszukują prezentów trwałych, sentymentalnych i mających wartość emocjonalną.
“Ludzie zaczęli wracać do rzeczy, które zostają z dzieckiem na lata. Tak jak kiedyś jeden ukochany miś, który miał swoją historię” – mówiły.
Szczególne miejsce w nowej kolekcji zajmują właśnie pluszowe misie, od których marka zaczynała swoją działalność dziesięć lat temu. Odświeżona seria ma nieść pozytywne przesłanie i promować dobre emocje.
“Chcemy, żeby nasze misie przypominały ludziom, że dobro i życzliwość są ważniejsze niż hejt i negatywne emocje” – podkreślały siostry.
SisArt działa w centrum Poznania przy ul. Święty Marcin 26. Jak przyznają właścicielki, ich sklep stał się dla wielu klientów nie tylko miejscem zakupów, ale także przestrzenią spotkań i poprawiania sobie humoru.
“Czasami ktoś przychodzi po prostu na chwilę rozmowy i trochę dobrej energii. Chciałyśmy stworzyć miejsce, do którego chce się wracać – mówiły podczas programu.



