Zimny wiatr, suche powietrze – jak ratować skórę dłoni i ust?

Zima nie rozpieszcza naszej skóry. Niskie temperatury, silny wiatr, suche powietrze z kaloryferów i częste zmiany temperatury to połączenie, które potrafi skutecznie osłabić naturalną barierę ochronną skóry. Najszybciej reagują dłonie i usta – stają się suche, spierzchnięte i podatne na pękanie. Jak o nie dbać, by przetrwały zimę w dobrej kondycji? Oto kilka sprawdzonych sposobów, które pomogą odzyskać miękkość i komfort.

 

Ochrona to podstawa

 

Najlepszym sposobem na walkę z zimowym przesuszeniem jest profilaktyka. Skóra dłoni i ust wymaga regularnej ochrony przed mrozem i wiatrem. Warto wybierać kosmetyki, które tworzą na powierzchni skóry delikatny film zabezpieczający przed utratą wilgoci.

 

Na dłonie najlepiej sprawdzą się kremy z dodatkiem gliceryny, masła shea, wosku pszczelego, pantenolu lub aloesu. Z kolei do ust idealne będą balsamy z naturalnymi olejkami (kokosowym, arganowym, migdałowym) i witaminą E, która chroni przed pękaniem.

 

Zimą lepiej unikać kosmetyków na bazie czystej wody – w niskich temperaturach mogą powodować dodatkowe podrażnienia.

 

Nie zapominaj o rękawiczkach

 

Choć wydają się oczywiste, rękawiczki to jeden z najprostszych, a zarazem najskuteczniejszych sposobów ochrony dłoni. Warto wybierać modele z naturalnych materiałów, które pozwalają skórze oddychać – wełny, bawełny lub skóry naturalnej. Dobrą praktyką jest również nakładanie grubszej warstwy kremu przed wyjściem z domu – stworzy dodatkową barierę ochronną.

 

W domu natomiast dobrze jest wykonywać tzw. „nawilżający rytuał”: raz w tygodniu nałożyć grubą warstwę kremu i założyć cienkie bawełniane rękawiczki na noc. Rano dłonie będą miękkie i gładkie.

 

Domowe sposoby regeneracji

 

Nie zawsze potrzebujemy drogich kosmetyków, by przywrócić skórze komfort. W domowej kuchni znajdziemy wiele naturalnych składników, które doskonale pielęgnują.

 

• Maseczka z miodu i oliwy – to klasyk na przesuszoną skórę dłoni. Wystarczy wymieszać łyżkę miodu z łyżką oliwy z oliwek i nałożyć na dłonie na 15 minut.

 

• Peeling cukrowy – łączy pielęgnację z delikatnym złuszczaniem. Łyżka cukru, łyżeczka oleju kokosowego i kilka kropel cytryny pomogą pozbyć się martwego naskórka.

 

• Kompres z siemienia lnianego – zalać łyżkę ziaren gorącą wodą i po ostygnięciu nałożyć papkę na dłonie lub usta. Siemię działa jak naturalny opatrunek, łagodząc i regenerując skórę.

 

Ratunek dla ust

 

Zimą szczególnie narażone na wysuszenie są usta. Mróz, wiatr i częste oblizywanie ich tylko pogarszają sytuację. Aby temu zapobiec, należy regularnie stosować balsamy natłuszczające – najlepiej te w sztyfcie, które łatwo zabrać ze sobą.

 

Warto unikać pomadek perfumowanych i z mentolem – mogą podrażniać delikatną skórę. Dobrym wyborem są produkty zawierające masło kakaowe, lanolinę, miód lub wosk pszczeli. Jeśli usta są już spierzchnięte, pomoże miodowa maseczka – wystarczy nałożyć odrobinę miodu na noc, by rano były wyraźnie gładsze.

 

Nawilżanie od środka

 

Odpowiednia pielęgnacja zewnętrzna to jedno, ale nie mniej ważne jest nawodnienie organizmu. W okresie zimowym pijemy zwykle mniej wody, co odbija się na kondycji skóry. Warto więc pamiętać o regularnym piciu – najlepiej ciepłej wody z cytryną lub ziołowych naparów. Dieta bogata w zdrowe tłuszcze, orzechy, awokado i ryby również wspiera regenerację skóry od wewnątrz.

 

Zima nie musi oznaczać walki z przesuszoną, pękającą skórą. Wystarczy odrobina systematyczności i odpowiednie nawyki, by dłonie i usta pozostały miękkie i zadbane przez cały sezon. Bo choć mróz potrafi być bezlitosny, natura i dobre nawyki potrafią zdziałać cuda.

 

 
autorka: EM