Które dzielnice w Poznaniu są najbardziej popularne, a które najdroższe wśród kupujących mieszkania?

Dębniki w Krakowie, Mokotów w Warszawie, Widzew w Łodzi, Stare Miasto w Poznaniu i Fabryczna we Wrocławiu. To dzielnice największych polskich miast, w których najchętniej kupowano mieszkania na przestrzeni ostatnich dwóch lat.

 

Wśród użytkowników serwisu Otodom w ostatnich latach niekwestionowanym liderem z punktu widzenia popularności – spośród wszystkich dzielnic Warszawy – pozostaje Mokotów.

 

Jeśli chodzi o wyszukiwanie mieszkań według części miasta, najrzadziej dotyczy to Poznania, poza Starym Miastem, Grunwaldem, Winogradami, Jeżycami, Wildą, Szczepankowem i Ratajami. Ta, która cieszy się największą popularnością wśród użytkowników Otodom, to Stare Miasto, z wynikiem wyszukiwania 36 tys. razy we wrześniu 2021 r.

 

Wynik Grunwaldu jest zbliżony do Starego Miasta, bo ponad 34 tys. Winogrady zaliczyły 24 tys. wyszukiwań we wrześniu 2021, Wilda i Rataje – 18 tys. Na dole stawki znalazło się Szczepankowo – 15 tys. wyszukiwań.

 

Ceny rosną wraz z zainteresowaniem

 

Pomimo rosnącego zainteresowania nieruchomościami w dzielnicach pięciu największych miast w Polsce, w Warszawie w trzecim kwartale br. analitycy Otodom zaobserwowali także ponad 10-procentowy wzrost cen w porównaniu do analogicznego okresu w poprzednim roku.

 

Spośród najdroższych dzielnic w Polsce warszawskie Śródmieście znajduje się na pierwszej pozycji pod względem liczby mieszkań wystawionych na sprzedaż.

 

W Poznaniu natomiast za mieszkanie w III kwartale trzeba było zapłacić 9 382 zł/mkw. na Starym Mieście, na Sołaczu cena wyniosła 9 122 zł/mkw. Ostrów Tumski-Środka odnotował cenę 8 964 zł/mkw., Rataje i Łacina – 8 932 zł/mkw., Górczyn – 8 888 zł/mkw., Jeżyce – 8 726 zł/mkw. A na Chartowie cena ukształtowała się na poziomie 8 476 zł za metr kwadratowy mieszkania. Wynika z tego, że rok do roku ceny wzrosły o średnio 6 proc.

 

Mieszkania czy domy?

 

Z danych Otodom wnioskujemy, że priorytetem osób poszukujących nieruchomości do zakupu wciąż są większe mieszkania niż domy2. 45 proc. użytkowników portalu najczęściej poszukuje bowiem mieszkań, z kolei 37 proc. szuka domów.

 

– Widzimy większe zainteresowanie nieruchomościami o większej powierzchni, co w dobie wysokich cen jest nie lada wyzwaniem. Dostrzegamy malejącą liczbę nieruchomości dostępnych w ofercie na sprzedaż w czerwcu 2021 r. w stosunku do września 2020 r. Zainteresowanie mieszkaniami spadło tylko o 1 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Sytuacja z domami wygląda zupełnie inaczej, gdyż tu obserwujemy 17-procentowy spadek r/r. – twierdzi Karolina Klimaszewska, Senior Data Analyst w Otodom.

 

Dla 35 proc. miejscowość i dzielnica są kluczowymi kryteriami przy zakupie nieruchomości. W związku ze zmieniającymi się potrzebami społeczeństwa, w którym ognisko domowe pełni funkcję domowego biura, przestrzeni do odbywania zdalnych lekcji, miejsca relaksu i sypialni, widać też ogólny wzrost popytu na nieruchomości, bo aż o 25 proc. Ciekawe też, że o 27 proc. częściej szukano mieszkań w okresie od pierwszej połowy 2020 r. do analogicznego okresu br.

 

Paweł Tamioła